poniedziałek, 19 grudnia 2011

A po czemu są książki?


Autor: Joanna Kulmowa
Tytuł: Mysz jak nie mysz
Wydawnictwo: Mila
Liczba stron: 48





Bajka jak nie bajka o myszce nie myszce, którą napisała Joanna Kulmowa, jak nie Joanna Kulmowa. Dobra tutaj trochę mnie poniosło. Przepraszam. Joanna Kulmowa to kolejna pisarka, którą chyba zna każdy z nas. Z wykształcenia aktorka i reżyser. Pracowała m. in. w teatrze w Koszalinie (a ja tam chodziłam do liceum). Jako pisarka zadebiutowała w 1952 roku. Poezja jest niezwykle refleksyjna, liryczna, dowcipna i zabawna. Oprócz tego Joanna Kulmowa jest także autorką librett operowych, utworów scenicznych, słuchowisk radiowych. Kobieta, która otacza się i żyje sztuką.

Wydawnictwo Mila wydało wspaniałą serię „Perełki Mili”, do której ta książeczka właśnie należy. Seria otrzymała wyróżnienie Poznańskiego Przeglądu Nowości Wydawniczych "Książki Wiosny 2011". Zdecydowanie wyróżnienie się należy. O czym jest ta krótka opowieść? O myszce marzycielce, która chce pomóc w uwolnieniu wiatru, który niefortunnie zaplątał w się drzewo. Największym jednak marzeniem myszki to podniebne podróżne na własnych skrzydłach, których niestety nie posiadała. Wiedziała jednak, że sama nie będzie w stanie pomóc wiatrowi. Postanowiła więc poszukać pomocnika. Jednak ani wiatrak, ani inne myszki nie były skore do pomocy. W końcu pomocną dłoń podał pajączek, który jest najlepszym fruwadłem bez skrzydeł. Jak zakończy się ta wspaniała historia? Czy pająk za pomocą babiego lata utka nowe skrzydła dla wiatru? Czy nasza myszka też będzie wspaniałym fruwadłem? Oprócz tego na ostatniej stronie znajduje się jeszcze krótki wierszyk Po niczemu.

A po czemu jest wiatr?
Po niczemu.
Ale mam go chociaż jest nie mój.
A po czemu są chmury? Obłok?
Nie wiem.
Mam je i podzielę się z tobą.

(…)
Pięknie wydana książeczka jest niewątpliwie taką małą perełką. Dającą radość i wiarę, że warto marzyć, bo marzenia w końcu się spełnią. Ilustracje Elżbiety Krygowskiej-Butlewskiej doskonale odzwierciedlają treść i mocno oddziałują na nasz zmysł wzroku. Mówi o wartościach tak ważnych i potrzebnych w naszym codziennym życiu: o przyjaźni, niesieniu pomocy, wdzięczności, marzeniach. Polecam tak bardzo, że już bardziej chyba nie mogę.


Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Mila.

PS. Tak się ostatnio zastanawiam, czy byłoby dobrym pomysłem zorganizowanie drobnego konkursu z nagrodami? Nie wiem tylko, czy znajdą się chętni. Pomyślę i może spróbuję.

3 komentarze:

  1. Hordubal jasne, że to dobry pomysł. Chętni już są:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna książeczka na prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Recenzja brzmi ciekawie. Czemu nie:)

    OdpowiedzUsuń