środa, 10 października 2012

Słoń w kratkę




Autor: David McKee
Tytuł: Elmer i nieznajomy.
Wydawnictwo: Papilon
Liczba stron: 32

W końcu udało mi się zdobyć książkę o słynny już słoniu w kratkę i jego przygodach, które oczarowują dzieci na całym świecie. Jeśli jeszcze nie poznaliście Elmera, to zapraszam na wędrówkę pełną przygód i radości.

Elmer jak zwykle o poranku wybierał się na poranny spacer. Od spotkanego na łące tygrysa dowiedział się, że w okolicy pojawił się nieznajomy, który dziwnie się zachowuje. No, cóż zdarza się. Elmer jednak był bardzo mądrym słoniem i nie wydawał pospiesznie sądów. Powiedział tylko, że często może nam się wydawać, że nieznajomi zachowują się dziwnie, dlatego właśnie nazywamy ich nieznajomymi. Tygrys powiedział, że wydaje mu się, iż ten nieznajomy jest chyba nieszczęśliwy. Nawet lew poinformował słonia i tygrysa o nieznajomym, który ciągle skacze i się przewraca. Nie mieli wyjścia, musieli poznać tego nieznajomego. Na polanie ujrzeli fioletowego (a co!) kangura, który próbował skakać, ale kompletnie nic mu nie wychodziło. Elmer postanowił z nim porozmawiać, pocieszyć, pomóc. Kangur wyjaśnił, że przygotowuje się do zawodów w skakaniu, nic mu jednak nie wychodzi i wciąż się przewraca. Tygrys zauważył, że kangur przecież doskonale skakał. Kangur powiedział, że to nie jest skakanie tylko podskakiwanie, żeby przygotować się do skoku. Zademonstrował nawet jeden ze swoich wysokich podskoków. Czy jednak podskakiwanie nie jest rodzajem skakania? No, tak oczywiście, że tak. Ale kangurowi wydawało się, że skok jest czymś znacznie trudniejszym niż podskok. Elmer jednak na pewno znajdzie wspaniałe rozwiązanie problemu kangura. Jakie? Musicie przeczytać, bo ja nie mogę Wam tego zdradzić.

Ilustracje niezwykle kolorowe i trochę przypominały mi ilustracje z książek Tinga Tinga. Paleta barw jest naprawdę imponująca. Zaskakujący dobór kolorów wcale nie wydaje się czytelnikowi dziwaczny. Słoń w kratkę czy fioletowy kangur nie robią wrażenia. Dzięki prostej opowieści można łatwo wtopić się w książkową rzeczywistość, w której wszystko jest możliwe. Tylko przyjaźń i chęć niesienia pomocy są niezmienne. Pouczająca, mądra i wpadająca w pamięć historia słonia w kratkę, dla którego nie było rzeczy niemożliwych. Polecam i zachęcam do lektury.

8 komentarzy:

  1. chyba będę musiała zaopatrzyć w tą książkę mojego małego siostrzeńca, albo siebie - bo mały spędza co jakiś czas kilka godzin u mnie;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam całą serię o sympatycznym słoniu :)

      Usuń
  2. Wszędzie czytam dobre recenzje Elmera... chyba przy kolejnych zakupach trzeba będzie go zamówić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu,polecam, bo książeczki o Elmerze poruszają bardzo ważne tematy i ww łatwy sposób maluchy zrozumieją, co na tym świecie się dzieje.

      Usuń
  3. A ja pierwsze słyszę o Elmerze :) Ale przyjrzę się tej książce bliżej, jeśli znajdę ją na półce księgarni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj,to musisz szybko nadrobic zaległości.

      Usuń
  4. Moja siostra zamieni się chyba kiedyś w mola książkowego od tych twoich propozycji. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Santano,to chyba dobrze,że zamieni się w mola ksiązkowego??

      Usuń