środa, 12 września 2012

Angielski dla leniwych




Autor: Victoria Atkinson
Tytuł: Angielski. Konwersacje dla początkujących i średnio zaawansowanych.
Wydawnictwo: Edgard

W dzisiejszych czasach ( w Polsce) można niedbale mówić po polsku, ale po angielsku trzeba się umieć porozumieć. Znajomość angielskiego jest tak oczywista i naturalna, jak woda w rzece, jak śnieg zimą, jak piasek na plaży. Teraz szukając pracy i to bez znaczenia na jakie stanowisko aplikujemy ( oczywiście są wyjątki), to musimy znać angielski. Przykład z życia wzięty. Kiedyś byłam na rozmowie kwalifikacyjnej do pewnej firmy, w której miałam zajmować się projektami i kontaktami z klientami z Czech i Słowacji. I co było najważniejsze? Nie moje wykształcenie bohemistyczne, nie staże i studia zagraniczne, nawet znajomość czeskiego nie była ważna ( choć wydaje się to nielogiczne). Ważna była znajomość angielskiego. I tak rozmowę miałam w języku angielskim. Nie potrafię tego zrozumieć. Mój mały móżdżek jest tyci tyci i nie rozumie tego świata. Po tej rozmowie zaczęłam inwestować w naukę tego, jakże znienawidzonego przeze mnie, języka angielskiego.

Niedawno otrzymałam od Wydawnictwa Edgard książkę z płytą do nauki tego właśnie języka. Sama wybrałam, więc nie krytykuje swojego wyboru. Jest to niewielkich rozmiarów książka, która przeznaczona jest do samodzielnej nauki języka. Kurs uczy prowadzenia rozmów w języku angielskim, ćwiczy rozumienie ze słuchu oraz poprawną wymowę. Daje możliwość poszerzenia słownictwa, opanowania nowych zwrotów oraz konstrukcji używanych w języku potocznym. Kurs składa się z 17 lekcji, które uporządkowane są tematycznie. W każdej lekcji znajdują się dialogi, które należy wysłuchać na płycie CD, zwroty, słówka i zdania, które warto zapamiętać. Na końcu każdej lekcji znajdują się ćwiczenia, które nawiązują do zagadnień poruszanych w danym rozdziale.

nie jest to może najlepsza z możliwych pozycji dostępnych na rynku, ale jeśli ktoś chce zapoznać się z podstawami tego języka i przede wszystkim nauczyć się konwersowania po angielsku, to jak najbardziej polecam. Nagrania na płycie są naprawdę świetne. Gorąco polecam i zachęcam do nauki języków.

6 komentarzy:

  1. to coś dla mnie, bo właśnie szlifuję angielski własnymi siłami w domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam,bo ja nie miałabym tyle samozaparcia.

      Usuń
  2. widzę, że to coś w sam raz dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Aż taka miłościa dażysz ten język?:)

      Usuń