poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Pląsaki?A co to jest?




Autor: Rafał Lasota
Tytuł: Pląsaki
Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza ASPRA-JR
Liczba storn: 60

No tak. Czasem Tak bywa, że książki, mimo że skierowane dla najmłodszych odbiorców wcale nie przyciągają uwagi. Tak stało się z Pląsakami. Książka leżała na półce jakiś czas i jakoś ciężko było po nią sięgnąć. Zaczęłam się w końcu zastanawiać, czym są te Pląsaki? Powiem szczerze, że moje pomysły były różne. Ogólnie słowo pląsanie kojarzyło mi się ze skakaniem, tańczeniem, radością. I dla mnie tym właśnie były. Kiedy tylko skończyłam czytać mój humor i samopoczucie były znakomite. Dla mnie wiersze Lasoty to przede wszystkim doskonała zabawa, pewna tajemnica, odpoczynek, relaks i dobry humor. Zachęcam więc do przeczytania i zapoznania się z utworami autora, a jest ich aż 41. Przyznacie, że zbiór jest imponujący. Dziwów i cudów w środku co nie miara. Można tu spotkać rapującą Żabę, dziwne stwory i potwory, choćby tytułowe Pląsaki czy Sympatuszki. Wszystkie nazwy i imiona są niezwykle fantazyjne i świadczą o dużej wyobraźni autora. Jeśli tylko będziecie mieli czas, by poczytać te utwory ze swoimi dziećmi, to gwarantuję dobrą zabawę i dużo śmiechu. Poznacie także historie sympatycznej Myszki Franciszki, Smoka Karola z Sopotu, który pracował jako ratownik, ale miał jeden mały problem… bał się wody. To dopiero gratka! Rafał Lasota na każdym kroku zaskakuje czytelnika. Dzielny rycerz Wiesław natomiast bardzo dba o swój wygląd, jednak kąpiel zażywa tylko w rycerskiej zbroi.
Wiersze nadają się do samodzielnego czytania i recytowania, wzbogacają słownictwo naszych pociech i uczą, że warto mieć marzenia. Ciekawa jestem czym dla was będą Pląsaki?

10 komentarzy:

  1. Lubię takie książeczki, więc jeśli gdzieś się na nią natknę, to z pewnością zajrzę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubie takie książki, które rozwijaja wyobraźnię i wprawiają w radosny nastrój.

      Usuń
  2. Nasz maluszek uwielbia takie wierszyki, nam też sprawiają wiele frajdy, więc rozglądnę się koniecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz koniecznie,bo choć ksiazeczka niepozorna,to naprwdę warto mieć ją na swojej półce.

      Usuń
  3. Czyli tym razem coś dla trochę starszych dzieci. Jeśli chodzi o mnie, to ja już po samej recenzji się uśmiechałam, także taka książeczka musi wprowadzać w dobry nastrój :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,masz rację. Ja też się uśmiałam.

      Usuń
  4. ja chcę zobaczyć tę rapującą żabę :D
    ciekawa książeczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rapująca żaba jest naprawdę świetna.

      Usuń
  5. Dla dzieci wolę opowiadania i baśnie, albo książki "na nudę" tzn. wskazówki w co się bawić, czym się bawić itp.
    Ty jednak tak pięknie piszesz o "Pląsakach", że chętnie poczytałabym co to takiego, chociaż z czystej ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu,każdy ma jakieś swoje upodobania :) Ja mimo wszystko bardzo lubię poezję w wersji dla dzieci.

      Usuń