Autor: Karolina Kubilus
Tytuł: Zobaczyć tęczę
Wydawnictwo: Replika
Liczba stron: 260
Niepozorna książeczka, która w pierwszej chwili zachwyciła mnie swoją okładką. Kobieta biegnąca prze pole w tęczowej sukience. Uwielbiam takie długie i wzorzyste kiecki. Jakoś zawsze rozbudzają moją wyobraźnię. O autorce nie wiedziałam nic. Musiałam więc czegoś się dowiedzieć. Pierwszą informację, jaką znalazłam o książce, to wiadomość, że jest to kontynuacja pierwszej części Serce nie słucha. Jednak nie poddałam się i mimo wszystko książkę przeczytałam. I można ją przeczytać nie znając pierwszej części. Absolutnie nie przeszkadza, to w odbiorze lektury. Karolina Kubilus ukończyła filologie polską na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Tak się składa, że też studiowałam w Poznaniu. Tylko kierunek mieszany, czyli filologię słowiańską (polonistyka i bohemistyka w jednym). Autorka ukończyła także podyplomowo pedagogikę specjalną oraz organizację i zarządzanie oświatą. Widać więc, że mamy do czynienia z kobietą mądrą i wykształconą w dodatku piszącą powieści. Zobaczyć tęczę jest jej juz trzecią książką w dorobku pisarskim. Wcześniej napisała Serce nie słucha oraz Jak zjeść słonia.
Anita Chmielnik jest główna bohaterką powieści. Jest polonistką i zajmuje się wychowywaniem dorastającego syna Michała. Po rozwodzie jej życie w końcu zaczyna nabierać barw. Na jej drodze staje Jacek, z którym spotyka się regularnie. Niestety ku jej rozpaczy spotyka się z nim jedynie w weekendy, gdyż na stałe Jacek mieszka w Poznaniu. Anita ma także grono wspaniałych przyjaciółek, które zawsze potrafią pocieszyć i rozbawić. Pewnego dnia ten spokój i harmonię burzy zaskakujące zaproszenie na ślub byłej teściowej Anity, z którą ma dobry kontakt. Wszystko byłoby świetnie. Jednak na zaproszeniu nie widnieje Jacek. Anita bije się z myślami, jak mu o tym powiedzieć. Powiem szczerze, że czasami bohaterka bardzo mnie denerwowała swoim zachowaniem i rozmyślaniem nad sprawami, które wcale problemami nie są. Dla niej jednak były, to problemy ważne. Splot wypadków sprawia, że w wyniku nieporozumienia Jacek i Anita się rozstają. Czy uda im się znowu spotkać i wyjaśnić pewne sprawy? Niech to pozostanie tajemnicą. Możecie sobie jednak wyobrazić, że zakończenie będzie szczęśliwe.
Autorka posługuje się pięknym i poprawnym językiem, jak na polonistkę przystało. Nie tworzy zdań wielokrotnie złożonych, co sprawia, że lektura jest łatwa w odbiorze. Powieść porusza wiele tematów od miłości między partnerami, do rozwodów, kontaktów z bliskimi. Podobały mi się bardzo wszelkie informacje dotyczące pracy w szkole. Wychowałam się w domu po części nauczycielskim, więc takie wątki zawsze mnie interesują. Lektura łatwa, lekka i przyjemna. Drażniły mnie jednak w książce liczne błędy nawet ortograficzne. Ale mimo wszystko polecam.
Książką otrzymałam od portalu webook.pl, za którą serdecznie dziekuję. Recenzje znajdziecie też TUTAJ

Chciałam tę książkę ostatnio do recenzji od Repliki. Jednak nie wiem czemu, ale od miesiąca wydawnictwo zamilkło. A tak w ogóle nie miałam problemu w kontaktach z nimi :/
OdpowiedzUsuńUpomnij się :)
UsuńNiestety, książka zdecydowanie nie dla mnie. Wyłącznie zdania pojedyncze mnie nudzą, wolę język bardziej ubarwiony i zagmatwany :), a fabułą również nie wpisuje się w moje czytelnicze kręgi.
OdpowiedzUsuńAle w jednym się z Tobą zgadzam: Kiecka jest absolutnie genialna :) - tylko modelka jakaś taka za młoda jak na kobietę po rozwodzie i z synem-nastolatkiem ;]
Po prostu forma jest adekawatna do treści. Skoro treść prosta i banalna,to język także.
UsuńPodpisuję się pod tym , co napisałaś, zwłaszcza jeśli chodzi o te wątki nauczycielskie - choć nie pracuję w zawodzie, jestem nauczycielem wychowania przedszkolnego i wczesnoszkolnego i cała ta książka wydała mi się jakby bliższa :). Podobała mi się, podobnie jak jej poprzedniczka, "Serce nie słucha" :).
OdpowiedzUsuńJa niestety pierwszej części nie czytałam.
UsuńMoze być ciekawa :)
OdpowiedzUsuńMoże być :)
UsuńWłaśnie czekam na tą książkę od Repliki. Widzę, ze chyba warto ją przeczytać :)
OdpowiedzUsuńNa pewno nie będzie to czas zmarnowany.
UsuńSkoro taka miła ta książka to w sumie mogę się skusić :) Choć pewnie sama z siebie bym po nią nie sięgnęła :)
OdpowiedzUsuńWszystko zależy od nastawienia.A czem mozna przeczytać coś lekkiego :)
Usuńmnie też zachwyciła okładka :) ale w najbliższym czasie książki raczej nie uda mi się przeczytać
OdpowiedzUsuńPrawda,że ta sukienka jest śliczna?
UsuńMam dużą chętkę na tę książkę. Czytałam kilka pozytywnych opinii i nie mogę się doczekać lektury. Jestem zakochana w tej sukience z okładki:)Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJa też jestem zakochona w tej sukience.Uwielbiam takie długaśne i kolorowe.
UsuńNOMINUJĘ :)
OdpowiedzUsuńhttp://czytajki.blogspot.com/2012/11/liebster-blog-czyli-promujemy-dziecieca.html
Ja?Nie wierzę!Dziękuję bardzo.
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń